Młodzież ze zmiennym szczęściem

TEKST
29 kwietnia 2014 , 05:35
Młodzież ze zmiennym szczęściem

W weekend kolejne mecze rozegrali juniorzy młodsi i starsi bialskiej Stali.

Rozpoczynamy od juniorów starszych, którzy odnieśli bardzo cenne zwycięstwo nad Czarnymi Jaworze. Bielszczanie, którzy przewodzą ligwej tabeli musieli odeprzeć atak gości, którzy przez pierwsze 20 minut byli zespołem lepszym. Swoją przewagę udokumentowali strzeleniem gola, jednak podopieczni trenera Jarosława Kubackiego jeszcze przed przerwą zdobyli dwie bramki i wyszli na prowadzenie. Druga część spotkania, podobnie jak pierwsza zakończyła się również wynikiem 2:1, a w całym meczu lepsi byli młodzi piłkarze BKS Stal, którzy wygrali 4:2.

Jarosław Kubacki (trener):
Przez pierwsze dwadzieścia minut Jaworze rzuciło się na nas, ale po tym czasie powoli zyskiwaliśmy przewagę, której odzwierciedleniem były kolejno strzelane gole. Jestem zadowolony z wyniku, bo to duży krok w kierunku mistrzostwa w naszej lidze. Gra nie była już taka, jakiej bym oczekiwał. W pierwszej połowie daliśmy sobie narzucić styl gry przeciwnika. W drugiej graliśmy już lepiej. To co cieszy to fakt, że potrafimy grać pod ciśnieniem.

BKS Stal - Czarni Jaworze 4:2 (2:1)

Bramki dla BKS: Wojtyłko x2, Wojnar x2.

BKS Stal: Juraszek, Kubica, Opioła, J. Białek, Łabys, Krupa, Wrzeszcz, Wojnar, Góralczyk, Wojtyłko, B. Białek oraz Pachny i Szatanik.

--------------------------------------------------------------------------------


Gorzej niż starszym kolegom poszło juniorom młodszym. Podopieczni trenera Daniela Bąka przegrali derbowy pojedynek z Podbeskidziem Bielsko-Biała 0:3. Zespół bialskiej Stali był równorzędnym przeciwnikiem tylko do czasu. Nieuznana bramka na 1:1 wyraźnie wybiła ich z rytmu, przez co dali sobie strzelić kolejne dwa gole.

Daniel Bąk (trener): Byliśmy wyraźnie słabsi. Rywal mocno zmobilizował się na ten mecz i wystawił kilku zawodnikó ze Śląskiej Ligi. Było dużo kibiców na trybunach, przez co ten mecz był dość wyjątkowy. Przegrywaliśmy 0:1 i strzeliliśmy gola, którego nie uznał sędzia. Zdaniem bezstronnych obserwatorów ol był zdobyty prawidłowo, więc zostaliśmy chyba pokrzywdzeni. Od tego momentu oddaliśmy pole przeciwnikowi i skończyło się 0:3. Dałem pograć wszystkim chłopcom, bo myślę, że w rozgrywkach młodzieżowych wynik nie jest sprawą najważniejszą.

BKS Stal - Podbeskidzie 0:3 (0:1)

BKS Stal: Juraszek, Adamczyk, Łuczkiewicz, Horecki, Englert, Dudek, Rozmus, Pachny, Waluś, Kubala, Maruszak oraz Banaś, Geler, Czupryński, Dusza, Izydorek, Hamerlak.